fridaminiMoje malarstwo nosi w sobie przekaz bólu. Malarstwo dopełnione życiem. Straciłam troje dzieci. Zastąpiły je obrazy.  

(…)  Lekarze poinformowali ją o tym, że będzie w stanie donosić ciążę i urodzić dziecko w wyniku cesarskiego cięcia. Niestety byli w błędzie. 4 lipca tego roku Frida doświadczyła straszliwego i zagrażającego jej życiu poronienia.

 Malowanie tego niedokończonego obrazu ilustrującego "mające się odbyć" cesarskie cięcie, zostało rozpoczęte przed poronieniem i wyraża zarówno nadzieję, jak i strach malarki. Na obrazie Frida namalowała "urodzone" dziecko tuż obok siebie. Z nadzieją, rozwianą przez poronienie, pozostawiła go niedokończonym. W pięć dni po poronieniu rozpoczęła pracę nad obrazem "Henry Ford Hospital", który ilustruje "horror" poronienia.

 

45451932---frida-and-the-caesarian-operation-copy4 lipca 1932 r. Frida poroniła ciążę w szpitalu Henry Forda w Detroit. Na tym obrazie Kahlo namalowała siebie leżącą na plecach na szpitalnym łóżku wkrótce po poronieniu. Osoba z obrazu jest naga, prześcieradła zaplamione krwią i ogromna łza wypływa z jej lewego oka. Łóżko i jego smutny "mieszkaniec" unoszą się w abstrakcyjnej przestrzeni, okrążonej sześcioma elementami nawiązującymi tematyką do poronienia Fridy.

  

Wszystkie te elementy są przywiązane do krwawo-czerwonych włókien, które Frida trzyma na brzuchu, jak gdyby były one pępowinami. Główny element to perfekcyjnie uformowany męski płód, mały "Dieguito", którego tak bardzo chciała. Orchidea była prezentem od Diego. "Kiedy to malowałam, miałam na myśli mix czegoś seksualnego z czymś sentymentalnym", powiedziała. Ślimak, jak stwierdziła, był aluzją do powolności aktu poronienia. Żeński tułów, którym jest płat różowego łososia, był, jak sama powiedziała, "jej pomysłem na wyjaśnienie wnętrza kobiety".

  

Okrutnie wyglądającą maszynę wymyśliła, żeby "wyjaśnić mechaniczną część całego procesu". Wreszcie, w dolnym prawym rogu znajduje się jej złamana miednica, która uniemożliwiła jej posiadanie dzieci. Ten obraz zawiera wszystkie podstawowe elementy stylu Fridy zwanego ex-voto: jest małych rozmiarów, malowany na blasze, przedstawia tragiczne wydarzenie i posiada odpowiednią inskrypcję.  

 73831932---henry-ford-hospital-copy

W  swej wczesnej karierze malarskiej, Frida od czasu do czasu malowała portrety dzieci. W Meksyku panował zwyczaj zachowywania wspomnienia po zmarłym dziecku, poprzez namalowanie jego portretu, który to zwyczaj, swymi korzeniami sięgał jeszcze XVI wieku.

 

Tematem tego obrazu jest zmarłe trzyletnie dziecko Delfiny, indiańskiej kobiety, która często pozowała dla Rivery. Inskrypcja w dole obrazu głosi: "Zmarły Dimas Rosas w wieku trzech lat - 1937". Zmarłe dziecko nosi ubranie ku czci Świętego Józefa, patrona świętych Nowej Hiszpanii i otoczone jest kwiatami, z których jeden to Cempasuchil, kwiat typowy dla obchodzonego w Meksyku festiwalu Dnia Zmarłych. Popularny obrazek Chrystusa, "Władcy Kolumny", spoczywa na jego poduszce.

Nie jest jasne, dlaczego obraz nie został podarowany matce zmarłego dziecka. Najpierw został on wystawiony w nowojorskiej, surrealistycznej galerii Juliana Levy w 1938 r., pod tytułem: "Ubrany do Raju". Nabył go tam Somerset Maugham.  7691937---the-deceased-dimas-copyW 1943 r. wystawiono obraz na wystawie w Muzeum Sztuki w Filadelfii pod tytułem: "Chłopiec-król". Gdy Somerset odkrył, że jest to portret zmarłego dziecka, zwrócił obraz Fridzie. Następnie Frida podarowała obraz meksykańskiemu kolekcjonerowi, Eduardo Morillo Safa, który przekazał go potem Dolores Olmedo. Portret ten znajduje się dzisiaj w Muzeum Dolores Olmedo w Mexico City.\

  

W efekcie wypadku, jaki miała w 1925 r., Frida nie była w stanie donosić ani jednej ciąży i w ciągu całego swojego życia straciła, przez poronienie, troje dzieci. Brak dzieci rekompensowała sobie kolekcjonowaniem lalek i posiadaniem wielu zwierzątek, którym poświęcała swoją uwagę. Na tym autoportrecie Kahlo siedzi na łóżku z jedną ze swoich lalek. Jednakże nie jest to typowy portret "kochającej matki i dziecka". Na tym obrazie Frida wydaje się pozować do zdjęcia i nie być w ogóle świadomą istnienia lalki, która znajduje się obok niej. Nie łączy jej z lalką żadna więź... przeciwnie - pali papierosa - coś, czego prawdopodobnie nie robiłaby, gdyby lalka ta była jej własnym dzieckiem.

Wyraz jej twarzy jest smutny, Frida wydaje się być osamotniona, przeklęta niemocą posiadania dzieci. Pusty pokój tylko pogłębia uczucie pustki i osamotnienia, które towarzyszy Fridzie na tym obrazie. Koloryt jej skóry wydaje się być nieco ciemniejszy, niż zwykle. Możliwe, że chciała przez to wyeksponować meksykańską suknię, w którą jest ubrana.91871937---me-and-my-doll-copy 

 W rezultacie strasznego wypadku, jaki miała w wieku osiemnastu lat, Frida nie mogła mieć dzieci. Ale obsesja płodnością była bardzo częstym tematem jej prac. Na tym obrazie, dające życie słońce, otoczone jest roślinami, formą przypominającymi tryskające spermą męskie genitalia i żeńskie macice ochraniające rosnące w nich zarodki. Obraz ten ukazuje także smutek Fridy, związany z jej niezdolnością do posiadania dzieci, wyrażony poprzez płaczące słońce i płaczący płód.

 

"Moje malarstwo nosi w sobie przekaz bólu. Malarstwo dopełnione życiem. Straciłam troje dzieci. Zastąpiły je obrazy. Wierzę, że najlepszym wyjściem jest praca"

  

Frida Kahlo

http://fridakahlo.prv.pl

Więcej obrazow Fridy Kahlo

 

Komentarze  

 
0 #1 greyactiveultra.pl 2015-08-10 19:18 Lepiej bym tego nie ujął. Rewelacyjny wpis! Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież