Start 2006 Pamieci ... Maja Wójciak (14.08.2006 - 23.08.2006)

Maja Wójciak
ur. 14 sierpień 2006r
zm.23 sierpień 2006r
(33tc)

Żyła 9 dni. Maja miała wadę serduszka (HLHS), operowaną częściowo wadę przełyku, niepełny kręg w okolicy lędźwiowej.

BOŻE !!!
Powiedz, że koszmar się kończy i że wszystko
będzie jak dawniej.
Powiedz, że przestanę śnić i że obudzę się
koło mojej Majeczki.

Powiedz, że zły czas minie, i że nastanie czas nadziei.
POWIEDZ mi to proszę !!!

KOCHAM CIĘ MAJECZKO TAK MOCNO JAK MAMA POTRAFI

Jesteś i zawsze będziesz w naszych sercach Kochanie-
mamusia, i Twoi dwaj bracia.

Każdy promień słońca na mojej twarzy to dotyk rączki mojego prywatnego Aniołka - Majeczki.

Jestem osieroconą matką.
Jestem matką, która musiała przeżyć śmierć własnego dziecka.
Jestem matką, która przeklina los.
Jestem matką, która musi dalej żyć, tylko jak.....
Okropnie smutne i bolesne jest Zycie bez Ciebie Majeczko.


36 dni bez Ciebie Majeczko to dla mnie cała wieczność.


Nie mogłam uwierzyć (i nadal nie mogę) w to, co nam zesłał los. Ciągle wydaje mi się ze to historia innej matki a nie moja.
Po Twoim odejściu Majeczko rozsypałam się w drobne kawałki i nie potrafię już zebrać się w całość, bo brakuje mi jednego najważniejszego elementu...CIEBIE !!
Nie pytam Cię Boże dlaczego ją zabrałeś lecz dziękuję, że nam ją dałeś choć na chwile. Tylko albo aż 9 dni dał nam Bóg do poznania się. Krótkie bardzo to chwile były, ależ jakie pełne miłości. Mogłam Cię kochanie zobaczyć i dotknąć.

Kocham Cię Majeczko

......Jestem matką, która straciła swoje dziecko. Po 33 cudownych tygodni ciąży pełnych uśmiechu, radości i ogromnego szczęścia. 9 dni Twojego życia Majeczko. Życia pełnego niepokoju, modlitw do Boga, żeby Cię nie zabierał, żeby dał nam szanse na normalne, szczęśliwe wspólne życie. Niestety nie udało się. Radość trwała krótko. O całe życie za krótko byłaś na tym świecie, za krótko !!! Tak bardzo mi źle. Majeczko. Serce mi pęka z bólu i ogromnej tęsknoty.
Wszystko straciło na znaczeniu. Minęło 47 dni od Twojego zaśnięcia. 47 dni ogromnego bólu po stracie Ciebie. A takich dni będzie jeszcze więcej. Boli, bardzo boli..
Kocham Cie pszczółeczko moja, niuniu jestem z Tobą myślami i sercem. Kocham Cię.


Jesteś moim prywatnym Aniołkiem. Bardzo bym chciała Cie dotknąć, pogłaskać.

Śpij dobrze mój Aniołku kochany
Jesteś, byłaś i będziesz w naszych sercach

14 października minęły 2 miesiące jak się urodziłaś i 52 dni jak odeszłaś, zasnęłaś na zawsze. Bardzo tęsknie moja córeńko.
Kochanie-kiedyś byłaś marzeniem teraz jesteś wspomnieniem.

…Kochanie-dzisiaj 3 listopada mam imieniny. Jest to dla mnie bardzo smutny dzień. Może bardziej smutniejszy od innych odkąd Cię nie ma, gdyż miało to być moje pierwsze święto, kiedy Ty będziesz przy mnie. Dzisiaj mija 72 dni odkąd zasnęłaś moja Śpiąca Królewno. Jak już pisałam jest to smutny dzień, ale pewna mama Aniołeczka Maciusia (*)- Mirka, napisała dla mnie bardzo śliczny i wzruszający wierszyk. Oto on;
‘Malutka Maja usiadła na kolanach Jezusa, strzepnęła niewidoczny pyłek z anielskiej sukieneczki i uniosła ku Panu malutką główkę mówiąc: „Dziś są imieniny mojej mamusi, pomóż Jej…I na ziemni na chwilę zaświeciło słońce”. To jest prawda Majeczko. Dzień pochmurny a na chwilę wyszło słoneczko. Czułam Twoją obecność malutka…Kocham Cie całym moim sercem…

Kochanie bardzo tęsknię za Tobą…
Bardzo mi Ciebie brakuje…
Daj mi jakiś znak…
Daj mi siłę by żyć…
Bo tych sił brakuje…

Mam wielki dług wobec Boga…
Dał mi najwspanialszego, najukochańszego Aniołka-moją Majeczkę…

Myślałam, że jestem silniejsza…
Jednak jestem bardzo słaba…
Nie mam już w sobie tyle siły co dawniej…
Nie mam siły by dalej walczyć …
Dlaczego upadłam i nie potrafię wstać…

??????????

BO NIE MA CIEBIE KOCHANIE !!!!!!!!!!!!!


Kochana Córeńko-każdy mój smutny dzień przybliża mnie do spotkania z Tobą…..Kiedys będę Cie miała w swoich ramionach. Tylko dlaczego nie teraz???

Majeczko zostałam sama z Twoimi braćmi ale Ty i Oni
dajecie mi największą siłę.
Kocham Cię bardzo- Ja, Aduś i Dominiczek.
Jesteś moją i tylko moją Królewną."

„Gościnności nie zapominajcie; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołów gościli.”
HEBR. 13, 2 (BW)

 

Komentarze  

 
0 #18 sylwa 2014-08-11 13:12 kocham i bardzo tęsknie. Jesteś moim szczęsciem. moim i tylko moim Cytować
 
 
0 #17 Mamusia Majuni 2012-08-14 19:11 19:20(14.0 6 lat temu była to najszczęśliwsza godzina w moim życiu… trwała 9 dni i już odeszłaś:(((( Cytować
 
 
0 #16 Mamusia Majuni 2012-08-13 19:14 Kocham, pamiętam, tęsknie. Zamiast prezentów.. znicze… Cytować
 
 
+1 #15 dominis 2012-07-10 21:24 kocham i tęsknie bardzo Cytować
 
 
+1 #14 mama Majuni 2012-02-15 19:35 Brakuje mi Ciebie kochanie moje… Cytować
 
 
+1 #13 Adrian Wójciak 2012-02-14 18:03 moja kochana siostra majusia Cytować
 
 
+1 #12 mama Majuni 2012-02-14 17:41 Kocham i tęsknie za Tobą.. każdy dzień mnie zbliża do Ciebie… Cytować
 
 
+2 #11 TWOJA MAMUSIA 2011-03-11 12:54 Kocham, myśle i bardzo tęsknię Cytować
 
 
+2 #10 Twoja mama 2010-10-31 08:50 Czy to jest parwada kochanie???

Nie płacz kochana Mamo
ja patrzę na Ciebie co rano.
Jak tylko oczka otworzę
i skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Ciebie
pomimo, że jestem tu- w Niebie

Lecę, by Ciebie utulić,
do serca mego przytulić
głaskać Twe włosy rozwiane
i skleić serce złamane.

I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w ptaku co siadł na ramieniu.

W tatrach i szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W tatusia czułym uścisku
Bo jestem tak bardzo blisko…

I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
W zachodzie i wschodzie słońca
Ja będę z Tobą do końca…
Cytować
 
 
0 #9 Mamusia i bracia 2010-08-13 19:23 Kochanie odeszłaś o całe życie za wcześnie:( Kochamy i tęsknimy (********) Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama