Start 2004 Pamieci ... Piotrek Aleksandrowicz (23.12.1993 - 08.05.2004)

 Piotrek Aleksandrowicz
ur. 23 grudnia1993 godz. 21.20
zm. 8 maja 2004 godz. 19.15
 

 

8 maja 2007 miną trzy lata jak Piotruś nie żyje. Miną trzy lata,
a ja czuje jakby było to wczoraj ta data wyryta jest w moim sercu, myślach i pamięci. (...)Nagle i niespodziewanie  świat się zawalił. Piotruś zmarł.  Nie był chory, po prostu poszedł się kąpać, tak jak co dzień, ale tego dnia z wanny nie wyszedł (zaczadził się tlenkiem węgla).  NIKT nie rozumie matki, która była tak blisko, a z drugiej strony tak daleko, że nie mogła go uratować. Nigdy w życiu nie przeszło mi nawet przez myśl że może coś mu się stać, szczególnie w domu. Myliłam się nawet, gdy go reanimowałam, nie zdawałam sobie sprawy że to koniec. Gdy lekarz stwierdził zgon nie wierzyłam.

Gdy leżał martwy na moich kolanach i gładziłam go po włosach, wyglądał jakby spał. Myślałam, że zaraz się obudzi, że to tylko zły sen. Przecież Piotruś miał jeszcze tyle do zrobienia, tyle marzeń do spełnienia i tyle miejsc do zobaczenia.

Był tak grzecznym, odpowiedzialnym i ostrożnym chłopcem. Miał dopiero 10 lat. Nie ma dnia,  nawet godziny, żebym nie myślała o Piotrusiu, i o tym co się stało.

Nie potrafię przestać, przecież cały mój dotychczasowy świat w jego osobie się mieścił. Pół życia żyłam tylko dla Ciebie.
To dzięki Tobie miałam siłę w trudnych chwilach zmagać się z losem i niepowodzeniami. Dawałeś mi siłę i jak mam teraz żyć!!! Pamiętam wszystko ... o wspomnienia jak sztylet...
Pamiętam jak się uśmiechałeś, pamiętam nasze rozmowy pamiętam... WSZYSTKO. Wiem,  robiłam też błędy, teraz przeklinam każde niepotrzebne słowo, ale tak już jest, że w codziennym życiu człowiek zapomina o tym, co jest najważniejsze. Najlepiej było by nic nie czuć albo cofnąć czas tamte chwile już nie wrócą. NIE MA JUŻ CIEBIE to największa w moim życiu strata. NIENAWIDZĘ za to ŻYCIA SIEBIE I CAŁEGO ŚWIATA. Wiem, że to prawda nie żyjesz ale nie mogę wciąż w to uwierzyć czuję pustkę, byłeś częścią mnie -byłeś taki jak ja - więzi między nami nie potrafię nazwać. To jakby część mnie z Tobą umarła nie potrafię opisać tego żalu, tęsknoty, bólu jak mam żyć bez CIEBIE, przecież 10 lat żyłam tylko dla Ciebie.

    

 

 

Komentarze  

 
0 #1 AgnieszkaXXXXXX 2012-01-03 18:21 Bylbyś w moim wieku…z tego samego miesiąca..
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI [*]
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama