Start 2003 Pamieci ... Natalia (13.08 - 10.10.2003)

Natalia
ur. 13.08.2003
zm.10.10.2003

Była niezwykle dzielna i z determinacją -zadziwiającą nawet lekarzy- walczyła o życie. Uśmiechała się i otwierała oczy na dźwięk mojego głosu. Była naszym prywatnym cudem. Dla chwili kiedy się urodziła i następnych 57 dni warto było żyć. Dziś czasem myślę, że mi się przyśniła, cieszę się, że miałam cc, blizna jest najbardziej namacalnym dowodem na to, że była. 
 

 Westchnął ptak Grzebielucha
Zwany też Podpuszczajką
Wysiadywać wciąż jajko - taki los nie jest bajką!
Drugi tydzień już siedzę - co za nuda, na Boga
Czuję bezsens istnienia i zdrętwiała mi noga.
Z jakiej racji właściwie mam zajmować się pracą?
Czy mi chociaż za pracę przyzwoicie zapłacą?
Bardzo wątpię, bo wszyscy przeraźliwie są skąpi.
Może raczej - wziąć urlop? Ale kto mnie zastąpi?
Kto na jajku usiądzie, któż pomocną da dłoń?...
Tu przerwała albowiem pod jej drzewem stał słoń.

"Słoń który wysiedział jajko"
Dr Seuss. Przełożył Stanisław Barańczak

Zawsze będę Ci to czytać
Mama

 

           

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama